Czwartek, 8 czerwca 2017

„Nowa konstytucja powinna być konstytucją obywatelską”

Chciałbym, aby Polacy w referendum w sprawie konstytucji wypowiedzieli się, co do kierunków ustrojowych, jakie widzą dla Rzeczypospolitej na następne dziesięciolecia - oświadczył w czwartek prezydent Andrzej Duda.

 

Prezydent podkreślił, że konsultacje w sprawie konstytucji są dla niego bardzo ważne. - Sama kwestia tego referendum, które ja nazywam referendum konsultacyjnym, kierunkowym, jest dla mnie niezwykle istotna - podkreślił.

 

- Chciałbym, żeby Polacy w tym referendum wypowiedzieli się co do kierunków ustrojowych, jakie widzą dla Rzeczypospolitej na następne dziesięciolecia. Obecna konstytucja ma 20 lat, prawie 30 lata minęło od przemian ustrojowych 1989 roku i początku lat 90., myślę że najwyższy czas na to, abyśmy dokonali pewnego podsumowania i zapytali polskie społeczeństwo, czy jest zadowolone z tych wszystkich kierunków, które obecnie polska konstytucja nakreśla - powiedział prezydent.

 

Prezydent wygłosił oświadczenie przed zaplanowanym na czwartkowe popołudnie spotkaniem z marszałkiem Sejmu Markiem Kuchcińskim i marszałkiem Senatu Stanisławem Karczewskim. Zobacz także: Minister Łapiński: Referendum drogowskazem dla polityków przy tworzeniu nowej konstytucji

 

Spotkanie dotyczyć będzie konsultacyjnego referendum ws. konstytucji. W poniedziałek prezydent w tej samej sprawie spotka się z prezydium klubu Kukiz'15. 

 

- Chciałbym, żeby w tym referendum moi rodacy określili, wskazali ekspertom i politykom te kierunki, w których chcieliby, żeby był reformowany ustrój RP, te kierunki, w których chcieliby, żeby podążała nowa ustawa zasadnicza - mówił prezydent.

 

 
- To będą pytania na podstawie których - czy dokładnie na podstawie odpowiedzi - byłby przygotowywany projekt nowej konstytucji - dodał prezydent, który w czwartek wygłosił oświadczenie przed zaplanowanym na popołudnie spotkaniem z marszałkami Sejmu i Senatu.


Według prezydenta nowa konstytucja powinna być konstytucją obywatelską. - W tym znaczeniu, że to właśnie Polacy wskażą, jak ta konstytucja powinna wyglądać, jakiej konstytucji krótko mówiąc chcą - powiedział.


- Co nie stoi w żadnej sprzeczności czy absolutnie nie blokuje przyszłego referendum konstytucyjnego, już kiedy cały projekt nowej ustawy zasadniczej będzie gotowy, żeby Polacy wypowiedzieli się także co do całości nowej przygotowanej konstytucji - podkreślił. 

 

Prezydent Andrzej Duda powiedział, że nie jest zwolennikiem łączenia referendum ws. konstytucji z kwestią uchodźców; jak mówił są to rozłączne sprawy. Według niego, referendum w kwestii uchodźców mogłoby się odbyć w dacie wyborów parlamentarnych w 2019 r.


- Dla mnie kwestia referendum dot. kształtu konstytucji jest niezwykle istotna, dotyczy fundamentalnej kwestii przyszłości Rzeczpospolitej, kwestii ustroju. Osobiście nie jestem zwolennikiem łączenia tego referendum, tych pytań referendalnych - które zostaną przygotowane w konsultacjach ze społeczeństwem, z przedstawicielami społeczeństwa, z organizacjami społecznymi - nie łączyłbym tego z kwestią, także ważną dla przyszłości Rzeczpospolitej, bardzo ważną dla bezpieczeństwa, jaką jest problem przyjmowania, bądź nie przyjmowania uchodźców - powiedział w czwartek prezydent.


Jak mówił, jeżeli chodzi o kwestię uchodźców i z tym związaną kwestię bezpieczeństwa społeczeństwa, "dzisiaj (...) ten problem nie występuje o tyle, że stanowisko polskiego rządu premier Beaty Szydło jest w tej sprawie absolutnie jednoznaczne". - Obecny, polski rząd mówi jasno: nie godzimy się na system kwotowy, nie godzimy się na przymusową relokację uchodźców na teren Polski. To stanowisko jest jasne, jednoznaczne. Moje stanowisko jest zresztą takie samo - podkreślił Andrzej Duda.


Jak dodał, "jeżeli ta kwestia nadal będzie podnoszona w przestrzeni międzynarodowej, będzie podnoszona w przestrzeni Unii Europejskiej, będą te próby przymuszania nas, nacisków na polskie władze (...), to tutaj rzeczywiście głos społeczeństwa jest niezwykle istotny".


Prezydent podkreślił, że jeśli chodzi o referendum dot. uchodźców, to w jego przekonaniu mogłoby się ono odbyć w dacie wyborów parlamentarnych w 2019 r. - Dzisiaj nie da się powiedzieć, jaka będzie decyzja Polaków, nie da się powiedzieć, jaki będzie wynik tych wyborów, nie da się w związku z tym powiedzieć, jaki będzie ten przyszły rząd i jakie będzie stanowisko tego rządu - podkreślił Andrzej Duda. - Wtedy, również dla nowego rządu, dla nowej większości parlamentarnej (...), ten głos społeczny będzie jasny i jednoznaczny - dodał. 


Prezydent powiedział, że "jeśli referendum konstytucyjne będzie udane i sprawa uchodźców będzie nadal w przestrzeni międzynarodowej wzbudzała emocje i powodowała te naciski na Polskę, które z Unii Europejskiej płyną dzisiaj", to wystąpi do Senatu "z zapytaniem w kwestii referendum, czy Senat wyraża zgodę na referendum dot. przyjmowania uchodźców, czy nie". (PAP)

Serwis prezydent.pl używa plików cookies. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na ich użycie.