Piątek, 11 stycznia 2019

Wystąpienie podczas uroczystości wręczenia odznaczenia Agnieszce Radwańskiej

 

Wielce Szanowna Pani Bohaterko naszego dzisiejszego spotkania, tej uroczystości w Pałacu Prezydenckim, wraz z Najbliższymi,

Szanowny Panie Ministrze,
Szanowni Panowie Prezesi,
Czcigodny Księże Kapelanie,
Wszyscy Dostojni Przybyli Goście,
Drodzy Przyjaciele Pani Agnieszki Radwańskiej!

 

Pani Agnieszko, przeszła Pani do historii polskiego i światowego tenisa. Nie dwa miesiące temu, gdy oświadczyła Pani, że kończy zawodową karierę jako jedna z najbardziej rozpoznawalnych, znanych i utytułowanych tenisistek na świecie. Ale w 2005 roku, gdy wygrała Pani juniorski Wimbledon, zdobywając dla Polski ten – wtedy niebywały – tytuł, gdy była Pani jeszcze bardzo młodą dziewczyną, prawie dzieckiem.

 

Zobacz także: Prezydent odznaczył Agnieszkę Radwańską Od tamtego czasu obserwowaliśmy, cieszyliśmy się, kibicowaliśmy, ale przede wszystkim byliśmy dumni z Pani niezwykle pięknie rozwijającej się kariery, z Pani ogromnych sukcesów w świecie światowego tenisa, tak niezwykle ekskluzywnym i przynoszącym tak wielki splendor: Pani jako wspaniałej zawodniczce, ale także Polsce, krajowi, który Pani reprezentowała – naszemu wspólnemu krajowi – za co jesteśmy ogromnie wdzięczni. To wspaniała, wielka kariera.

 

To zwycięstwo w juniorskim French Open na kortach Rolanda Garrosa. To później ‒ już w karierze seniorskiej ‒ nagroda dla najlepszego debiutanta za 2006 rok w WTA. To drugie miejsce – wicemistrzostwo Wimbledonu – w 2012 roku. To wspaniałe zwycięstwo w WTA Finals w 2015 roku. To zwycięstwo, razem z panem Jerzym Janowiczem, w turnieju o Puchar Hopmana, także w 2015 roku. To – o ile pamiętam ‒ 20 zwycięstw w turniejach WTA Tour. To półfinał Wimbledonu i Australian Open. To wiele wspaniałych turniejów.

 

Dostałem 40 stron bardzo lakonicznej historii Pani gier. Tych wszystkich turniejów i nazwisk nie jestem w stanie zapamiętać. Wydaje mi się, że zapamiętałem tylko te, które były najbardziej spektakularne i najważniejsze. Ale to zawsze barwy Rzeczypospolitej Polskiej, zawsze piękne i dumne reprezentowanie naszego kraju, rozsławianie Polski na świecie w tym ‒ powtarzam – tak niezwykle ekskluzywnym sportowym środowisku.

 

To wspaniała sportowa kariera także dla Rzeczypospolitej Polskiej. I za to właśnie jesteśmy Pani ogromnie wdzięczni. To reprezentowanie Polski na trzech igrzyskach olimpijskich i w Pucharze Federacji. To wiele momentów, w których przesądzała Pani swoją grą o zwycięstwie właśnie polskiej reprezentacji. Ogromnie jesteśmy za to wdzięczni.

 

Muszę powiedzieć, że poczułem jakiś zawód w sercu, gdy ogłosiła Pani, że kończy zawodową karierę. Ale ‒ z drugiej strony ‒ pomyślałem: „Dobrze, mam nadzieję, że pani Agnieszka Radwańska kończy jakiś etap swojego sportowego życia, a tym samym także jakiś etap służby dla Rzeczypospolitej”. Etap czynnej, zawodowej kariery sportowej.

 

I dlatego wręczając dzisiaj Pani to odznaczenie – Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski – w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej, mam nadzieję, że kiedyś któryś z następnych polskich prezydentów będzie mógł za dalsze budowanie potęgi polskiego tenisa, już choćby w pracy z młodszymi, wręczać Pani wyższe odznaczenia.

 

Jeszcze raz bardzo serdecznie Pani dziękuję za te wspaniałe chwile, które przeżyliśmy dzięki Pani, za dumę, którą czuliśmy w sercach. Dziękuję za rozsławianie polskiego tenisa na świecie. Ale także za to, że była i jest Pani przykładem dla wielu młodych ludzi, którzy dzisiaj biegają po kortach i być może pójdą w Pani ślady – mamy nadzieję, że pojawią się następne młode zdolne tenisistki i zdolni tenisiści, którzy będą zdobywali laury dla Polski.

 

Życzę Pani, Pani Agnieszko, na tym kolejnym etapie życia – wciąż jeszcze w bardzo młodym wieku – wszelkiego powodzenia, realizacji wszystkich marzeń i planów. I aby zawsze Pani błyszczała tak, jak do tej pory.

 

Dziękuję bardzo.
 

Serwis prezydent.pl używa plików cookies. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na ich użycie.